Kreskówki

Blog

Parasol

To niesamowite, jak wiele przygód można mieć z najzwyklejszym parasolem. Wstęp mówi sam za siebie. Krecik znajduje na polanie parasol. Oczywiście znów nie ma pojęcia do czego może on służyć. Ale nowy przedmiot bardzo go zainteresował. I jak to Krecik, musi wszystkiego dotknąć, obejrzeć, a nawet powąchać czy spróbować. Tym razem chwyta parasol do ręki. Przypadkiem go otwiera a gdy naciska guziczek na rączce parasol zamyka się na kreciku. Bocian ratuje go z opresji – na szczęście. Zaczyna dmucha wiatr. Krecik trzyma otwarty parasol, który wzbija się w powietrze i zabiera ze sobą krecika. O rany! Krecik nie ma pojęcia dokąd doleci. Naprawdę się przestraszył ale trzyma parasol tak mocno jak się da w obawie przed tym, że spadnie. Wiatr przestaje wiać i krecik opada na.. rzekę. Teraz płynie sobie w parasolce i zasypia. O dziwo gdy się budzi okazuje się, że jest w swoim domku. Tak. To był tylko sen. Krecik nie musi się już obawiać, że nie będzie wiedział ja wrócić do domku. Jest we własnym łóżeczku – nic mu nie grozi.

Comments are closed.



Popular